O spalonym
drzewie
Na wsi działy się dziwne rzeczy. Ludzie nie wiedzieli co jest przyczyną, tych magicznych zjawisk. Pewnej nocy była wielka burza, piorun uderzył w wysokie drzewo, w którym pewna czarownica miała swoją kryjówkę. W momencie kiedy drzewo się zapaliło, czarownica odleciała na swojej miotle.
Brzmienie legendy w języku śląskim…
Ło społlonym stromie
Dołwno tymu, we wsi dzioły se blank dziwne rzeczy. Dziwiyli se ludzie tym nieziemskim zdarzyniom i nie wiedzieli komu je przypisać.
Jednyj nocy prziszoł wielki grzmot, a grom uderzoł w wysoki strom, w kerym złoł czarownica miała swoje pomieszkanie. W tym momencie strom se zapołloł, a czarownica na swojyj mietle na wdycki łodleciała z tich stron i zajś we wsi boł pokój.
